Drobna i wielka jednocześnie – Little Petra

Na początku było ich tylko 30. Wywołały prawdziwą rewolucję w duńskim wzornictwie. Zgrabna, niewielkich rozmiarów, miękka i wygodna. Po dekadach powróciła do produkcji i zaskarbiła sobie serca miłośników designu z całego świata. Poznajcie wyjątkową historię Little Petry.

Wyobraź sobie przytulne pomieszczenie. Takie, w którym aż chce się przebywać. Przyjemnie oświetlone. Tu chcesz spędzać leniwe poranki i długie popołudnia z książką lub ulubionym filmem. A w centralnym punkcie ona. Little Petra. Niepozorna, osadzona nisko nad ziemią, o otwartej i obejmującej sylwetce. Esencja fotela wypoczynkowego.

„Nieznany rzemieślnik” rewolucjonista

Viggo Boesen zaprojektował Little Petrę w 1938 roku. Natychmiast zdobyła uznanie na wystawie Gildii Gabinetów w Kopenhadze. Później nagrodzono ją także na wystawach w Nowym Jorku i Berlinie. Mimo to, Viggo Boesen był stosunkowo mniej znanym projektantem tamtych czasów. Często określano go z resztą „nieznanym rzemieślnikiem”.

Tak czy inaczej, jego projekty znacząco przyczyniły się do powstania charakterystycznej duńskiej estetyki lat 30. XX wieku. Styl ten określano mianem „funkis”. Ów funkcjonalizm stał się prekursorem duńskiego modernizmu. Estetyka Boesena była łagodniejsza, bardziej obfita i organiczna. Z miejsca rzuciła wyzwanie minimalistycznemu podejściu Bauhausu.

Do tej pory królowało charakterystyczne dla szkoły Bauhausu podejście „mniej znaczy więcej” z jego masowo wytwarzanymi materiałami. Boesen wprowadził zaś nowe formy mebli tapicerowanych. Skandynawskie projekty zyskały dzięki niemu ciepłego, miękkiego i niemal naiwnego wymiaru. Symbolem tego jest właśnie fotel Little Petra.

W imię… teściowej

Little Petra to jeden z najlepszych i najsłynniejszych projektów Boesena. Ciekawostką jest to, że otrzymał swoje imię na cześć teściowej projektanta. Co więcej, sam Boesen nie był do końca przekonany do fotela. W wyniku tego, wyprodukowano ich tylko 30 sztuk. Wówczas, ręcznie wykonał go jeden z najznamienitszych duńskich stolarzy tamtych czasów – A.J. Iversen. Jako, że szybko stał się towarem deficytowym – fotel Little Petra osiągał zawrotną cenę w domach aukcyjnych.

Po latach, projekt do życia przywróciła duńska marka &Tradition. To marka, która słynie z tego, że łączy nowoczesność i klasykę, tworząc meble, oświetlenie i przedmioty o ponadczasowym designie. Od początku istnienia oddaje hołd wieloletniemu dziedzictwu projektowemu Danii. Nie inaczej jest w przypadku Little Petry. Marka po raz kolejny uhonorowała tu „starego” mistrza, szanując jego miłość do naturalnych materiałów. Dlatego nogi krzesła wykonano z litego dębu lub orzecha.

Do kolekcji &Tradition autorstwa Viggo Boesena dołączyła także sofa Little Petra. Nowością tego sezonu jest też podnóżek, który doskonale komponuje się z tym ikonicznym fotelem.

Dopracowana pod każdym względem

Projekt powstał z dbałością o każdy szczegół, do tego wiele pracy włożono w zapewnienie najwyższego komfortu, od wypełnienia siedziska, po tapicerkę. Little Petra jest zaskakująco drobna. Mimo dość obszernej sylwetki, świetnie wpasowuje się do wszelkiego rodzaju wnętrz. W rezultacie otrzymujemy fotel, który zachęca do pozostania w nim na dłużej. Zobacz kolekcję Little Petra na naszej stronie.